







Zainspirowana moim ulubionym vlogiem, sięgnęłam po „nic tu po was”. Ciekawa była dla mnie nie tylko okładka i fragmenty zasłyszanej fabuły. Postanowiłam więc wysłuchać audiobooka, no i się zaczęło
Historia opowiada o dwóch przyjaciółkach, które przez lata nie miały ze sobą kontaktu. Główny wątek, wokół którego zbudowana jest fabuła, dotyczy pasierbów jednej z przyjaciółek. Bliźniaki, bo o nich mowa, nie są łatwe. Posiadają pewną niezwykłą zdolność – pod wpływem silnie negatywnych emocji dokonują samozapłonu. Mimo to, jedna z przyjaciółek zgadza się zostać ich guwernantką .
Czy Lilian się uda zapanować nad bliźniakami?
Dlaczego dzieci nienawidzą i boją się ojca?
Tego już sami musicie się dowiedzieć.
Zaletą książki jest lekkie pióro, przez co bardzo przyjemnie się ją czyta. Szczególnie postać Lilian została napisana wręcz wybitnie, co wielokrotnie zwracało moja uwagę. Pozycja jest tak dobra, że osobiście nie znalazłam w niej minusów. Polecam ją z czystym sumieniem, daje mocne 10/10.

Ostatnio przeczytałam pierwszą część trylogii z cyklu o „Garstce z Ustki”. pod tytułem „Trup na plaży”. Postanowiłam więc , że przeczytam cały cykl, w którego skład wchodzą następujące części trylogii „Trup na plaży”, „Martwy sezon” oraz „Denat wieczorową porą”.
W tej części, czyli w „Martwym sezonie” , Wielka Niedźwiedzica ma problemy finansowe, z którymi babcia Magdy próbuje poradzić sobie sama ukrywając je przed wnuczką. W Wielkiej Niedźwiedzicy zamieszkują łowcy duchów oraz szanujące się małżeństwo. Tymczasem Magda nie mając pojęcia o problemach babci sama zmaga się z własnymi problemami. . Czy Magda poradzi sobie z narastającymi trudnościami i czy uda się jej rozwiązać zagadkę zaginięcia osoby z Wielkiej Niedźwiedzicy ? Czy dowiemy się, co stało się tej tajemniczej nocy? I czy Wielka Niedźwiedzica wyjdzie z problemów ? Tego już musicie dowiedzieć się sami.
Książka jest napisana prosto, miło i przyjemnie.
Ta książkę oceniam na 4 gwiazdki. Należy ona do gatunku -komedia kryminalna .

Jakiś czas temu zaczęłam swoją przygodę z twórczością pani Anety Jadowskiej. Od razu zakochałam się w jej piórze , ponieważ jest ono lekkie, miłe i przyjemne. Szczególnie przypadły mi do gustu opowiadania takie jak np. „Cud, miód, malina” czy „Kurczaczek i Salamandra”.
„Trup na plaży” to pierwsza część trylogii, w skład której wchodzą tytuły: „Trup na plaży”, „Martwy sezon” i „Denat wieczorową porą”. Poznajemy w niej młodą dziewczynę, która przeszła w swoim krótkim życiu bardzo dużo. Magda, ponieważ o niej mowa jest wrażliwa, czuła, ciepła, oraz chętnie niesie pomoc. Po powrocie do rodzinnego miasta pracuje w hotelu babci i spróbuje rozwiązać pewną zagadkę morderstwa.
Czy jej się to uda?
Ta historia ma wiele tajemnic. Czy Magda odkryje je wszystkie na czas?.
I czy tajemnica trupa na plaży wyjdzie na jaw?
Książka napisana jest prostym językiem, co sprawia że łatwo się ją czyta. Podobało mi się w niej to, że krótkie rozdziały, zawierają mnóstwo szczegółowych opisów. Sprawia to, że możemy poznać i zrozumieć bohaterów. Według mnie nie powinna mieć aż tyle wątków mafijnych. Na plus za to mogę zaliczyć sposób w jaki autorka opisuje pomoc, której Magda i jej babcia udzielają kobietom będącym w bardzo trudnej sytuacji życiowej.
Książka bardzo mi się podobała i z pewnością przeczytam całą trylogię. Polecam.
